
Odkryj najnowsze wpisy z bloga

Tuscany Trail – czyli spełnione marzenie o bikepackingu
Pięć dni, 450 kilometrów i tysiące metrów przewyższeń przez winnice, gaje oliwne i średniowieczne miasteczka na wzgórzach. Razem z Sewerynem daliśmy się porwać największemu wydarzeniu bikepackingowemu na świecie i przekonaliśmy się, że self-supported to nie tylko modne hasło.
czytaj →
Trzy dni w Chiang Mai – świątynie, słonie i trekking po dżungli
Po Bangkoku ruszyliśmy 700 kilometrów na północ – do Chiang Mai, drugiego co do wielkości miasta Tajlandii. W trzy dni zwiedziliśmy starożytne świątynie, odwiedziliśmy sanktuarium słoni i wjechaliśmy na najwyższy szczyt kraju.
czytaj →

Plan był inny
Gdyby wszystko poszło zgodnie z założeniami, czytalibyście ten tekst w 2022 roku. Ale plan był inny. To wpis o tym, dlaczego czasem potrzebujemy solidnego wstrząsu, żeby odhaczyć punkt z listy 'na kiedyś'. O szkockiej whisky, norweskich dylematach i o tym, że radość z tworzenia jest ważniejsza niż strach przed opinią innych.
czytaj →